Test wkrętarki z hipermarketu Jula marki Meec

Dziś przedstawię recenzję wkrętarki, czyli czegoś, co powinno znaleźć się w warsztacie każdego majsterkowicza. Jeśli miałbym określić je jendym słowem to byłoby to – solidne. I to bardzo. Mam takie wkrętarki już od dwóch lat i, choć przecież tak się nie robi, to niejednokrotnie wbijałem nimi gwoździe, wkręty, czy dobijałem nimi deski. Nie tylko się nie rozpadły i nie popękały, ale wciąż działają.

Budowa i ergonomia

Wkrętarka zbudowana jest z plastiku i metalu (aczkolwiek tego metalu na zwenątrz jest niewiele). Jest przez to dość ciężka, jak na tak małe gabaryty. Dzięki temu jednak nie sprawia wrażenia typowej plastikowej jednorazówki.
Dodatkowo, w niektórych miejscach pokryta jest gómą, która ułatwia jej trzymania.
Wkrętarka nigdy nie wyślizgneła mi się z ręki.

Użytkowanie i wkręcanie

Zabawne wideo pokazujące jak właściwie wybrać wkrętarkę, by nie żałować


Wkrętarka Meec jest bardzo wygodna. Trzyma się ją pewnie, przyciski i pokrętła można spokojnie obsługiwać w grubych rękawicach. Posiadam kilka opisywanych wkrętarek. Z tego względu, że nie lubię często zmieniać ich końcówek. Wszystkie one sprawdziły się w 100%. Działają naprawdę dobrze.

Można ich używać przy precyzyjnym wkręcaniu wkrętów, gdyż posiadają zabezpieczenie przed zbyt dużą siłą przykręcania. Zapobiega ono zerwaniu gwintu, bądź zbyt głębokiemu wkręceniu wkręta w miękki materiał. Regulacja siły dokręcania znajduje się w pierścieniu, niedaleko wiertła. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie.

Błąd popełniłby ten, kto założyłby, że taką małą wkrętareczką, za tak małą cenę to można dokręcać tylko drobne wkręty. Używałem jej przy wkręcaniu 7 calowych wkrętów w grube deski (ponad 3,5cm) i kantówkę. Co prawda była to sosna. Przy twardszym drewnie wkrętarka sobie radzi, aczkolwiek bateria nie starcza wtedy na długo.

Akumulator i moc wkrętarki

No właśnie, bateria. Bateria ładuje się średnio szybko, bo ok 3-4h. Przy normlanej pracy rozładowuje się przyzwoicie. Gortzej, gdy wkrętarka ustawiona jest na maksymalną siłę i wkręcamy długie wkręty. Wtedy bateria rozładowuje się naprawdę szybko.
Do pracy hobbystycznej na pewno jednak, bateria i czas jej pracy jest wystarczający.
Mi udało się ‘ubić’ dwiema takimi wkrętarkami podłogę z litych sosnowych desek (3,5cm), dociskającymi wkrętami 7″. Trwało to caly dzień i nie obyło się bez pracy wkrętarkami ‘na zmianę’ – jedna pracuje, druga się ładuje.

Wkrętarka posiada diodkę, która doświetla miejsce wkręcania. Diodka znajduje się pod spustem i doświetla raczej tylko połowę wkręcanego miejsca (bo na drugiej występuje cień od samej wkrętarki), jednak czasem się przydaje.

Wady wkrętarki

Niestety są.
We wszystkich posiadanych przeze mnie egzemplarzach pojawiło się dziwne działanie przycisku. Działanie to nasila się, wraz z rozładowywaniem się baterii.
Chodzi o to, że, gdy zbyt gwałtownie wciśnie się przycisk spustu, wkrętarka nie działa. Trzeba wciskać je więc powoli.
Usterka, choć z początku uciążliwa, daje się okiełznać. Pojawiła się po kiludziesięciu godzinach pracy.

Podsumowanie


Szczerze polecam. Wkrętarka jest solidna, ma swoje wady, jak zużycie bateri przy maksymalnym obciążeniu, czy dziwnie działający spust, jest jednak solidna, wytrzymała i wystarczająca do większości domowych zastosowań. To wszystko, w połączeniu z niewielką ceną, czyni ją naprawdę dobrym zakupem.

Ocena: 4/5.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.